Coraz częściej kremujemy bliskich

Z roku na rok mamy więcej pogrzebów osób, które zostały skremowane

Rośnie liczba kremacji w Sobótce, Jordanowie Śląskim i Mietkowie. Zdaniem przedsiębiorców pogrzebowych spopielenia zwłok dokonuje od 10 do 30 procent rodzin. Przed kremacją rodzina musi podpisać dokument, że w ciele zmarłego nie ma rozrusznika serca.
Coraz więcej ludzi chce zostać skremowanych z powodów ekonomicznych. Na cmentarzach miejskich powstają kolumbaria – ściany z miejscami na urny. Najwięcej tradycyjnych pogrzebów odbywa się na małych nekropoliach parafialnych.

– Z roku na rok mamy więcej pogrzebów osób, które zostały skremowane. Urna z prochami jest mała, a na cmentarzach brakuje miejsca. Do rodzin przemawiają względy ekonomiczne – mówi Ryszard Kubiak, przedsiębiorca pogrzebowy z Sobótki.

Najbliższe krematoria znajdują się w Bielanach Wrocławskich, na Kiełczowie i w Strzelinie. Spopielanie zwłok trwa średnio do półtorej godziny. Dokładny czas zależy od ciężaru osoby zmarłej. Jeszcze kilka lat temu kremacja kosztowała 700 złotych. Obecnie wynosi ok. 300-400 zł.

– Liczba kremacji rośnie ze względów praktycznych. Na wielu nekropoliach nie ma już miejsc, a niewielką urnę w grobie rodzinnym zawsze można pochować – uzasadnia Zbigniew Kaczmarek, właściciel zakładu pogrzebowego w Sobótce.

Szczątki zmarłego przechodzą przez młynek

Ciało ludzkie spala się w piecu kremacyjnym w temperaturze od 800 do 1120 stopni Celsjusza. Po ostudzeniu resztki kości mieli się w młynku kulowym (kremulatorze), aby zmieściły się do urny. Przed kremacją rodzina musi podpisać dokument, że w ciele zmarłego nie ma rozrusznika serca. To ważne dla bezpieczeństwa pracowników krematorium. Zdarzało się, że rozrusznik (pojemnik pod ciśnieniem) eksplodował w piecu.

– Mieliśmy przez to awarię w latach 90. Rozrusznik eksplodował, ale na szczęście nikt z pracowników nie ucierpiał. Uszkodzona została komora, w której spala się zwłoki – tłumaczy Zofia Kluszycka, dyrektorka Zarządu Cmentarzy Komunalnych we Wrocławiu.

Pochówek z flaszką wódki

Rodzina często wkłada do trumny osobiste rzeczy zmarłego – okulary, telefon komórkowy lub laskę. Zdarza się, że koledzy upychają butelki z alkoholem. Taki zwyczaj kultywowany jest głównie na wsiach. Zdaniem przedsiębiorców pogrzebowych co trzecia rodzina na Dolnym Śląsku pozostawia zmarłemu przedmioty, z którymi był związany.

– Niestety żadnych płynów nie można wkładać do trumny z ciałem przeznaczonym do kremacji. Dopiero po kremacji ludzie często umieszczają w urnie rzeczy zmarłego – informuje Halina Łobasz, właścicielka krematorium w Strzelinie.

Nieboszczyk w nowych butach

Pochówki z przedmiotami były dosyć częste na przestrzeni dziejów. 6 tysięcy lat temu w grobach składano m.in. broń, guziki i narzędzia pracy. W obrządkach wczesnośredniowiecznych ranga rzeczy miała również duże znaczenie. Dziś prawie każdy nieboszczyk musi mieć różaniec i nowe buty tzw. trumniaki.

– Zmarłych grzebano z przedmiotami i w różnych pozycjach. W okolicach Hrubieszowa znajduje się cmentarz, gdzie prawie wszystkich pogrzebano na stojąco. Szczątki tylko jednej osoby leżały w pozycji poziomej i na brzuchu – ujawnia dr Barbara Kwiatkowska, antropolog z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Dawno temu w Sobótce razem ze skrzypcami pochowano pewnego muzyka. Człowiek ten przez całe życie nie rozstawał się z instrumentem.

– Miałem przypadek, gdy żałobnicy chcieli pochować niepełnosprawnego staruszka razem z wózkiem inwalidzkim. Na szczęście udało mi się ich przekonać, że wózek ulegnie zniszczeniu, a tak może jeszcze służyć chorym, np. w hospicjum – tłumaczy Zbigniew Kaczmarek.

Prochy przeciętnej wielkości osoby ważą od 2,5 do trzech kilogramów. Wszystkie metalowe przedmioty, takie jak protezy, implanty i endoprotezy po kremacji pozostają nienaruszone. Przedmioty usuwa się z ludzkiego popiołu za pomocą specjalnego separatora – magnesu.

 

 

Posts Grid

Poseł Jaros interweniuje w Sobótce. Chodzi o rekordowe podwyżki podatków! [FILM]

Fot. GW Poseł Michał Jaros wraz ze swoim asystentem Grzegorzem Waksmundzkim złożyli dziś interwencję poselską w Urzędzie Miasta i Gminy w Sobótce. Interwencja dotyczy podwyższenia...

Starosta Roman Potocki: Przejście dla pieszych przy cmentarzu zostanie doposażone w punktowe elementy odblaskowe.

fot. RK Przejście dla pieszych przy al Św Anny w Sobótce znają wszyscy mieszkańcy gminy. Korzystają z niego dzieci, idąc do przedszkola i szkoły oraz...

Turniej piłki nożnej! Namów kolegów z pracy i zgłoś drużynę!

Przed nami Międzyzakładowy Halowy Turniej Piłki Nożnej Trwają zgłoszenia do kolejnej edycji zakładowego turnieju halowej piłki nożnej. Już po raz drugi turniej rozegrany zostanie w...

Zdalne – darmowe KTG dla kobiet w ciąży z terenu powiatu wrocławskiego. Zgłoś się ilość miejsc ograniczona!

fot. Powiat Wrocławski Powiat Wrocławski startuje z pilotażowym projektem „Powiat Wrocławski promuje e-zdrowie” Jeśli jesteś kobietą po 34 - tygodniu ciąży i mieszkasz na terenie...

Boks w Sobótce! W poniedziałek dzień otwarty w hotelu Sobotel.

fot/org Interesujesz się boksem i chciałbyś zacząć trenować? Teraz możesz spełnić swoje marzenia i rozpocząć treningi w Sobótce. Już w poniedziałek dzień otwarty dla wszystkich...

W tym roku 70-lecie powstania Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Sobótce [ZDJĘCIA]

POWSTANIE MŁODZIEŻOWEGO OŚRODKA WYCHOWAWCZEGO W SOBÓTCE W styczniu 1952 roku, w Zakładzie w Skoroszowicach zostaje przeprowadzona wizytacja przez wizytatora Ministerstwa Oświaty oraz kierownika Samodzielnego Referatu...