Firma remontująca drogę w Rogowie Sobócki, wywoziła odpady do lasku w Starym Zamku! [ZDJĘCIA]

fot. Mariusz Jędra

Z naszą redakcją skontaktowali się zaniepokojeni mieszkańcy Starego Zamku, którzy dostrzegli wieczorem ciężarówkę wysypującą odpady do miejscowego lasu. Jak się okazało zmieszaną ziemię z odpadami wyrzucała tam firma, która remontuje drogę w Rogowie Sobóckim. Kto i na jakiej podstawie na to pozwolił? Pyta zdenerwowany Mariusz Jędra, jeden z mieszkańców.

– Zauważyliśmy, że do lasku gdzie są 100 – letnie dęby, wjeżdżają ciężarówki, które coś wysypują do dziury. Zaniepokojeni tym faktem udaliśmy się na miejsce i okazało się, że wysypano tam ziemię zmieszaną z kamieniami i asfaltem – grzmi Mariusz Jędra. Usłyszeliśmy od kierowcy ciężarówki, że to miejsce wyznaczył pan Zawada z Urzędu Miasta i Gminy w Sobótce. – dodaje Jędra.

Postanowiliśmy skontaktować się z Jakubem Zawadą, kierownikiem referatu inwestycji i gospodarki komunalnej z prośbą o wyjaśnienie tej sytuacji.

– Proszę oficjalnie zwrócić się na piśmie z tym pytaniem. Nie jestem upoważniony do udzielania informacji – usłyszeliśmy w słuchawce telefonu.

Mariusz Jędra, który na co dzień jest podoficerem Wojska Polskiego, zapowiada, że sprawy tak nie zostawi i będzie walczył o wyciągnięcie konsekwencji.

– Poinformowałem o wszystkim policję, bo w mojej ocenie zostało popełnione przestępstwo. Nie pozwolimy, żeby ktoś z naszej wioski robił sobie jakieś wysypisko. Skieruję w tej sprawie też pismo do regionalnej dyrekcji ochrony środowiska we Wrocławiu – zapowiada Mariusz Jędra.

O zaistniałą sytuację zapytaliśmy sołtysa Starego Zamku, który nie ukrywa, że był bardzo zdziwiony widokiem wjeżdżających ciężarówek.

– Całe szczęście, że to nie śmieci tylko ziemia z Rogowa Sobóckiego. Skontaktowałem się w tej sprawie z urzędnikami i zostałem zapewniony, że wszystko zostanie wysprzątane – poinformował Mariusz Żłobiński, sołtys wsi Stary Zamek.

Pozostawienie / wyrzucenie odpadów w niedozwolonych miejscach jest ścigane przez policję i podlega karze grzywny, aresztu lub nagany. Jak w takim razie dalej potoczy się ta sprawa i czy ktoś zostanie ukarany?

ZOBACZ ZDJĘCIA

Art. 145. Kodeksu Wykroczeń – „Kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.

Zastosowanie ma również Art. 154 kodeksu wykroczeń, „(…), kto wyrzuca na nie należący do niego grunt polny kamienie, śmieci, padlinę lub inne nieczystości(…)podlega karze grzywny do 1.000 złotych albo karze nagany.”

Pozostawianie odpadów w lesie jest ścigane oprócz Policji oraz odpowiednie służby leśne  i karane z Art. 162 Kodeksu Wykroczeń:

„§ 1. Kto w lasach zanieczyszcza glebę lub wodę albo wyrzuca do lasu kamienie, śmieci, złom, padlinę lub inne nieczystości, albo w inny sposób zaśmieca las, podlega karze grzywny albo karze nagany.
§ 2. Jeżeli czyn sprawcy polega na zakopywaniu, zatapianiu, odprowadzaniu do gruntu w lasach lub w inny sposób składowaniu w lesie odpadów, sprawca podlega karze aresztu albo grzywny.

r.krajewski@gazetaslezanska.pl

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się na instalację plików "cookies" Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close