Hubert Kurdziel pozywa burmistrza Sobótki Mirosława Jarosza. Sprawa trafiła do sądu karnego!

Fot. Hubert Kurdziel spotka się z Mirosławem Jaroszem na sali sądowej.

Dyrektor powiatowego ośrodka sportów wodnych w Borzygniewie Hubert Kurdziel pozywa do sądu burmistrza Sobótki Mirosława Jarosza. Chodzi o słowa, które padły 30 marca 2021 roku podczas sesji Rady Miejskiej. Pierwsza sprawa miała odbyć się 11 sierpnia, jednak Mirosław Jarosz nie stawił się na sali rozpraw. Nowy termin to środa 15 września.

Zdaniem prawników Huberta Kurdziela, burmistrz Sobótki dopuścił się zniesławienia poprzez wprowadzenie w błąd mieszkańców Sobótki i osób biorących udział w posiedzeniu sesji Rady Miejskiej wskazując, że:

„Mój kontrkandydat w wyborach, Pan Kurdziel, Dyrektor Ośrodka Sportów Wodnych, wystosował do radnych maila: nie decydujcie się radni na budowę wodociągu. Panie Dyrektorze, dlaczego nie? Dlaczego nie? Bo wtedy można by było cały czas mówić, że jest woda zła, prawda? – mówił Mirosław Jarosz podczas sesji Rady Miejskiej.

Jak się okazuje, Hubert Kurdziel żadnych e-maili do radnych nie wysyłał, a sam był zwolennikiem budowy wodociągu. Kurdziel jedynie poprzez portal społecznościowy Facebook zaapelował o analizę tego, czy burmistrz w odpowiedni sposób chce przeprowadzić tę inwestycję.

– .Przyzwyczaiłem się już do tego że pan Jarosz potrafi ładnie odpowiadać ale z odpowiedzi tych tak na prawdę niewiele wynika, brak w nich konkretów i bardzo często pozbawione są one podstaw merytorycznych. To takie pustosłowie, którego może się i przyjemnie słucha ale brak w tym treści. Ja w przeciwieństwie do burmistrza nie opowiadam stale o fake-newsach, tylko jak ktoś kłamie, to trzeba to udowodnić w sądzie.- mówi Hubert Kurdziel.
– Czas by pan Jarosz zrozumiał, że to nie jest szkoła i lekcje wychowania fizycznego, tylko stanowisko burmistrza, które wymaga pewnych standardów – dodaje Kurdziel.

Co prawda burmistrza nie uznaje naszych mediów i nazywa je nieprzychylnymi. Jednak spróbowaliśmy poprosić go o komentarz do tej sprawy. Mirosław Jarosz  z naszą dziennikarką nie chciał porozmawiać.

– Wie pani co, ja życzę pani miłego dnia. Da mi pani święty spokój  z gazetą ślężańską – usłyszała w słuchawce telefonu nasza dziennikarka od burmistrza.

Sprawa karna przeciwko burmistrzowi Sobótki odbędzie się w środę 15 września o godzinie 13 w Sądzie Rejonowym we Wrocławiu. O jej przebiegu będziemy na bieżąco informować.

Kliknij TUTAJ, aby przeczytać akt oskarżenia w całości

r.krajewski@gazetaslezanska.pl

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się na instalację plików "cookies" Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close