Mieszkanka Świątnik napisała kryminał. Akcja toczy się w Sobótce!

“Pozornie bez winy” Książka powstała z miłości do czytania, z chęci spełnienia marzeń i ogromnej wyobraźni, która w końcu znalazła swoje ujście

Paulina Medyńska od urodzenia mieszka w Świątnikach a jej pasją jest pisanie kryminałów. Jak sama powtarza Sobótka to jej gmina i właśnie tutaj toczy się akcja najnowszej książki pt “Pozornie bez winy”

– Chciałam, aby akcja toczyła się w małym mieście, żeby skonfrontować policjanta z dużego miasta z tym małomiasteczkowym klimatem – mówi Paulina Medyńska.

Autorka kryminału utworzyła w internecie na portalu zrzutka.pl zbiórkę pieniędzy. Żeby wydać książkę potrzebuje 6600 złotych. Już teraz internauci wpłacili ponad 2500 złotych, jednak ta kwota nie wystarcza na pokrycie wszystkich kosztów.

– Podpisałam, już umowę z wydawnictwem. Kwota, którą zbieram, jest moim wkładem, którym pokrywam część kosztów opracowania i wydrukowania książki. Każda osoba, która wpłaci minimum 50 złotych, otrzyma książkę z autografem w prezencie – przekonuje autorka.

Premiera książki powinna nastąpić w ciągu kilku miesięcy a wszyscy, którzy mięli okazję ją przeczytać, wróżą sukces.

– Co do premiery to nie znam jeszcze daty, ale myślę, że w ciągu kilku miesięcy. Rynek wydawniczy jest trudny, a opcja współfinansowania jest szansą na wydanie książki. Wszyscy, którzy mięli możliwość przeczytania tej książki, zostali ją pochłonięci. Zresztą jako czytelnik pochłaniający mnóstwo kryminałów uważam że mój wcale nie jest gorszy – mówi Paulina Medyńska

Aby wspomóc finansowo autorkę kliknij w linkhttps://zrzutka.pl/vgacmj

Poniżej opis fabuły:

Przebywający na przymusowym urlopie zdrowotnym, podkomisarz Marcin Anders wraca do służby i od razu otrzymuje sprawę do rozwiązania. W lasach, pod Masywem Ślęży, znaleziono zwłoki Alicji Łęckiej, dwudziestoletniej mieszkanki Sobótki. Jej ciało nosi ślady licznych ran kłutych, jednak okazuje się, że zginęła od ciosu w głowę. Podkomisarz rozpoczyna współpracę z miejscową policją, a jego tymczasową partnerką zostaje sierżant Florianna Szulc. Nic nie wydaje się takie proste, a miejsce mają kolejne morderstwa. Ktoś z premedytacją zaciera wszystkie ślady, każda zbrodnia jest idealnie zatajona. Aby rozwiązać sprawę, policjant z Wrocławia musi wniknąć w małomiasteczkowy klimat, gdzie wszyscy o wszystkim wiedzą, a nic nie jest takie, jak się z pozoru wydaje. Musi on również nauczyć się współpracować z sierżant Szulc, która coraz bardziej zaczyna zachodzić mu za skórę. W pracy nie pomagają naciski prokuratora ani zainteresowanie ze strony dziennikarzy.

r.krajewski@gazetaslezanska.pl

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się na instalację plików "cookies" Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close