Nie będzie już Festiwalu Rzemiosł, Rękodzieła i Produktu Lokalnego w Sobótce

Podczas festiwalu na uczestników czekało wiele niespodzianek kulinarnych. Jak impreza będzie wyglądała za rok? Jeszcze nie wiadomo (fot. bom)

Według organizatorów wyczerpała się formuła imprezy. Ostatnia – trzynasta edycja festiwalu odbyła się 15 grudnia w hotelu Ślęża Pensjon w Sobótce.

Od kilkunastu lat na festiwal przyjeżdżali rzemieślnicy i twórcy ludowi z całego Dolnego Śląska. W trakcie odbywały się prezentacje oryginalnych wyrobów spożywczych, konkursy na „Ślężański Produkt Lokalny”, czy festiwal stołów wigilijnych. W 2009 roku wystawiono jasełka, w których wystąpiło sześćdziesięciu gimnazjalistów. Rok później w kiermaszu wzięło udział blisko 300 wystawców. W trakcie odbywał się jarmark bożonarodzeniowy. Jednak w tym roku organizatorzy zapowiedzieli koniec imprezy. Nieoficjalnie mówi się, że co roku zmniejszała się liczba handlowców i kupujących.

– Wyczerpała się formuła festiwalu. Zmniejsza się liczba odbiorców, choć wystawcy są zadowoleni. W przyszłym roku Lokalna Grupa Działania chce zorganizować wędrowne przedsięwzięcie, które będzie odbywać się w trzech gminach – zapowiada Elżbieta Pasławska, szefowa LGD „Ślężanie”.

Przyszły kiermasz ma być organizowany podczas dożynek (sierpień – wrzesień). Jego główną ideą ma być promocja produktów lokalnych. Najlepsi producenci będą w dalszym ciągu otrzymywać certyfikaty.

W likwidację organizowanego od lat festiwalu rzemiosł w Sobótce nie wierzą mieszkańcy i ludzie z kół gospodyń wiejskich.

– Jesteśmy w szoku! To bardzo smutna informacja. Na festiwal przyjeżdżamy, co roku. Mamy nadzieję, że organizatorzy jeszcze przemyślą swoją decyzję. Jakoś trudno w to uwierzyć – mówią Anna i Jan z Wojnarowic.

Zdziwienia nie kryją członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Maniowa Małego „Grodzisko”. Ich zdaniem handlowcy zaprzyjaźnili się ze sobą. Wymieniają się też informacjami.

– Festiwal spowodował, że społeczności lokalne zaczęły pielęgnować tradycję. Impreza była super. Dla mnie to największa szkoda świata – rozkłada ręce Mirosława Dziemianowicz ze stowarzyszenia „Grodzisko”.

Nieznana jest jeszcze forma przyszłorocznej imprezy. Nie wiadomo też, którzy twórcy będą zapraszani. Nazwa przyszłego wydarzenia będzie opracowana na walnym spotkaniu grupy, które odbędzie się w przyszłym roku. Powołany zostanie też specjalny zespół do spraw produktu lokalnego.

Nadal będzie organizowany Festiwalu Rzemiosł, Rękodzieła i Produktu Lokalnego w Jordanowie Śląskim. Za rok ma się odbyć druga edycja imprezy.

 

jacek.bomersbach@gazetaslezanska.pl

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się na instalację plików "cookies" Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close