Odpowiedź na Pismo pełnomocnika spółki KOSD Wrocław.

fot. zdjęcie ilustracyjne/facebook

Odpowiedź na Pismo pełnomocnika spółki KOSD Wrocław spółka z ograniczona odpowiedzialnością spółka komandytowa z siedzibą w Nasławicach.

W dniu 18.03.2021 r. na koncie „Polish Green – centrum ogrodowe” na portalu Facebook został opublikowany Wniosek o sprostowanie do artykułu „Prokuratura wszczyna śledztwo ws. wody! Burmistrz pozwolił pogłębić teren kopalni oddalonej kilometr od studni.” opublikowanego na naszej stronie w dniu 14.03.2021 r. 

Mimo, że Wniosek nie spełnia wymogów formalnych będących podstawa żądania sprostowania, czujemy się zobowiązani do odpowiedzi, przede wszystkim ze względu na naszych czytelników, gdyż temat dotyczy bardzo istotnego społecznie tematu dla naszej lokalnej społeczności. 

Przede wszystkim Pełnomocnik  spółki KOSD Wrocław spółka z ograniczona odpowiedzialnością spółka komandytowa z siedzibą w Nasławicach nie zrozumiał naszego artykułu, choć nie był on zbyt długi i skomplikowany w swej formie. 

Było on przede wszystkim o wszczętym postępowaniu prokuratorskim, a także o tym, że Burmistrz Mirosław Jarosz wyraził zgodę na pogłębienie kopalni w Nasławicach i co najistotniejsze o tym, że 30.09.2020 r. burmistrz zwrócił się do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu o wydanie opinii dotyczącej pogłębienia kopalni. RDOŚ poinformował, że istnieje konieczność przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Mimo to,  w dniu 29.01.2021 r. do RDOŚ wpływa Decyzja burmistrza Mirosława Jarosza w której stwierdzać ma brak potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko. 

Co za tym idzie, opisaliśmy szalenie istotny problem i wątek, wskazujący, jak sam stwierdził RDOŚ, że jedne z wyjaśnień do Karty informacyjnej przedsięwzięcia, złożone w organie gminy 29 grudnia 2020 r., nie zostały przedłożone Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska we Wrocławiu, w związku z czym nie miał on możliwości zapoznać się z nimi i ustosunkować się do nich podtrzymując lub zmieniając opinię. Ponadto organ prowadzący postępowanie wskazał, że włodarz naszej gminy nie dopełnił należycie obowiązku informowania stron postępowania o każdym jego etapie, tj. odpowiedź na wezwanie organu, na której oparł on uzasadnienie decyzji, wpłynęła już po zebraniu materiału dowodowego, a organ nie dopełnił obowiązku ponownego poinformowania stron o istotnym uzupełnieniu materiału dowodowego. W związku z powyższym Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska we Wrocławiu pismem z dnia 9 lutego 2021 r. odwołał się od ww. decyzji Burmistrza Sobótki. Odwołanie zostało wniesione do Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu, za pośrednictwem Burmistrza Miasta i Gminy Sobótka. 

Dlaczego tak szczegółowo przytaczamy wskazany artykuł? Po to, aby Pełnomocnik spółki KOSD Wrocław spółka z ograniczona odpowiedzialnością spółka komandytowa z siedzibą w Nasławicach mógł zapoznać się ponownie z treścią, którą przekazała nam Katarzyna Łapińska, Zastępca Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska i w tekście było to wyraźnie wskazane, cytowaliśmy urzędnika o stanie faktycznym sprawy, która jest w ocenie RDOŚ sporna i należało się od decyzji Mirosława Jarosza odwołać. 

Jednocześnie wskazujemy, że żądanie sprostowania pozbawione jest podstaw faktycznych, prawnych i formalnych i dlatego nie zasługuje na opublikowanie.  Przedmiotowy tekst porusza ważne kwestie z punktu widzenia krytyki społecznej i kontroli społecznej. Opinia publiczna i lokalna społeczność ma prawo wiedzieć o możliwych nieprawidłowościach, a także niedopełnieniu ciążących na włodarzu miasta obowiązkach informacyjnych, na co wskazuje cytowana przez nas Katarzyna Łapińska, co za tym idzie, nie mieliśmy też obowiązku prawnego zwracać się do Państwa o komentarz do sprawy, gdyby takowy był, z pewnością byśmy to uczynili, tak jak robimy to np. w stosunku do Urzędu Gminy, który bardzo często na nasze pytania nie odpowiada, mimo, ze zgodnie z prawem prasowym i ustawą o dostępie do informacji publicznej jest do tego zobowiązany. 

Jako autor tekstu – kierowany oceną zaprzyjaźnionego prawnika z Kancelarii i Fundacji Ius Probitatis – wskazujemy, że w wypowiadaniu swoich ocen zmieściliśmy się w granicach dozwolonej krytyki dziennikarskiej i treści art. 41 prawa prasowego, wedle którego krytyka to pejoratywna wypowiedź ocenna oparta na faktach. Bez wątpienia nasz artykuł jest oparty w pełni na faktach. Przypominamy jednak też, że krytyka jest słuszna wtedy, kiedy istotnie służy realizacji kontroli społecznej spraw publicznie ważnych. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że krytyka zmierzająca do realizacji i obrony interesu społecznego nie może być w żaden sposób postrzegana jako niezgodna z prawem, nawet pomimo nadmiernej ekspresyjności opisu i ujemnej oceny, a także zbytniej ostrości sformułowań i argumentów, jeżeli jest to uzasadnione znaczeniem poruszanego tematu. 

Wyrok SN z dnia 28 listopada 1990 r. I CR 436/90; S. Rudnicki Ochrona dóbr osobistych na podstawie art. 23 i 24 k.c. w orzecznictwie SN w latach 1985-1991, Przegląd Sądowy 1992, s. 39. 

Jednocześnie pragniemy przypomnieć, że sprawy dotyczące wolności słowa i wyrażania opinii, także krytycznych ocen były i są przedmiotem badania przez Europejski Trybunał Praw Człowieka a aspekcie ewentualnego naruszenia artykułu 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z dnia 4 listopada 1950 r. 

Zwracamy też uwagę, że ewentualne naruszenie dóbr osobistych nie jest jednak bezprawne z punktu widzenia dóbr w obronie których występuje dziennikarz, czy wydawca. 

Kończąc, mamy ogromną nadzieję, że Pełnomocnik firmy, jak i jego Mandat ma na względzie dobro i interes naszej społeczności lokalnej, bowiem od dłuższego czasu wśród naszych mieszkańców pojawiają się zastrzeżenia, co do jakości wody, a także konkretne zarzuty związane z problemami skórnymi, a także żołądkowymi. Dla nas, jako lokalnego medium najistotniejsze jest to, aby stać po stronie słabszych, dlatego w interesie mieszkańców zadajemy trudne pytania przy temacie jakości naszej wody, a także zastanawiamy się, dlaczego w ostatnim czasie wskazane wyżej problemy się nasilają. 

Jednocześnie podkreślamy, że dalsze próby wpływania na naszą pracę redakcyjną, jak i próby żądań zaprzestania interesowania się tematem jakości naszej wody, będą przez nas uznane, jako próby zastraszenia i bezprawnego wpływania na tłumienie prasy. Tym bardziej, że wspomniany i opisany artykuł, nie był artykułem bezpośrednio o spółce KOSD Wrocław spółka z ograniczona odpowiedzialnością spółka komandytowa z siedzibą w Nasławicach, ale o działaniu burmistrza i zarzutach wobec jego pracy ze strony RDOŚ. Na marginesie chcemy zaznaczyć, że z przedstawionej przez Państwa opinii widnieje wyraźne sformułowanie: „nie istnieje konieczność przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko” co nie znaczy, że nie ma ku temu przeciwwskazań i jak domniemamy – bo nie mamy pewności, przyglądamy się sprawie – to do tej kwestii zastrzeżenia ma RDOŚ, tym bardziej, że opinia ta nie jest poparta żadną metodyką badawczą i oparta jest wyłącznie na wniosku nie popartym, żadnym faktycznym badaniem. Ale możemy zapewnić Państwa, że tej sprawy będziemy pilnować w interesie naszej lokalnej społeczności. 

Robert Krajewski 

r.krajewski@gazetaslezanska.pl

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się na instalację plików "cookies" Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close