Radni chcą znać szczegóły rozbudowy drogi ekspresowej

fot. Na sesji mówiono m.in. o planach rozbudowy drogi krajowej nr 8 w okolicach Jordanowa

Na sesji radni pytali, czy są jeszcze możliwe zmiany w planach budowy drogi ekspresowej w gminie Jordanów Śląski. Poruszono też kwestię zbiornika wodnego, którego fragment ma być kąpieliskiem.

Po ataku nożownika w Warszawie, w którym zginął młody uczeń i napadzie na szkołę w Brześciu Kujawskim, w całym kraju organizowane są spotkania na temat bezpieczeństwa. Podobne odbyło się w Jordanowie Śląskim.

– 28 maja wziąłem udział w zebraniu dyrektora szkoły z rodzicami i nauczycielami, które dotyczyło niebezpiecznych zdarzeń w placówkach oświatowych. Poprosiłem o wzmożoną czujność i wypracowanie działań, które zwiększą bezpieczeństwo dzieci – poinformował wójt Paweł Filipczak, odczytując sprawozdanie z działalności między sesjami.

W ostatnim czasie wójt wiele razy brał udział w zebraniach w Starostwie Powiatowym we Wrocławiu, dotyczących poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Jeszcze w tym roku w planach jest budowa progów zwalniających przy wjeździe od strony Łagiewnik i w dalszej części drogi. Powstanie tam również przejście dla pieszych.

– Zajmiemy się też wjazdem do Jordanowa od strony Popowic. Tam również powinny być zamontowane wyspy spowalniające ruch i na drodze powiatowej przed Popowicami – informuje Paweł Filipczak.

Władze gminy chcą wydzielić część zbiornika wodnego w Jordanowie pod kąpielisko. Z tego powodu odbyło się spotkanie z przedstawicielami nadzoru wodnego w Strzelinie. Radna Elżbieta Mazurek zapytała, czy jest możliwość ponownego spotkania z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w sprawie omówienia budowy węzła w okolicach Glinicy. Radna miała zastrzeżenia do projektu.

– Czy jest możliwość, żeby przesunąć węzeł między zjazdem na Glinice a Jordanowem? Dokładnie między peleciarnią a drogą Jordanów? – pytała wiceprzewodnicząca.

W sprawie korekt ma zostać zorganizowane dodatkowe spotkanie z przedstawicielami GDDKiA. Swoją krytyczną opinię wyraził radny Zbigniew Zagórski, który tłumaczył, że na zmiany jest już za późno. Inne pytanie radnego dotyczyło firmy Kimico.

– Firma jest dłużnikiem gminy. Obecnie trwa procedura, która ma doprowadzić do sprzedaży nieruchomości. Naczelnik izby skarbowej poinformował, że z licytacji gmina może odzyskać część zadłużenia – wyjaśnił Paweł Filipczak.

 

jacek.bomersbach@gazetaslezanska.pl

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się na instalację plików "cookies" Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close