Radny dostał kopie dokumentów, których nie może opublikować? Ostrzegł go przed tym burmistrz!

Do niecodziennej sytuacji doszło podczas trwania sesji rady Miasta i Gminy Sobótka. Głos zabrał radny Ryszard Saltarski, który w swoim wystąpieniu mówił m.in o tym, że burmistrz Sobótki Mirosław Jarosz poinformował go, że nie może rozpowszechniać i publikować kopii dokumentów, które od niego otrzymał. Chodzi o dokumenty do których wgląd powinien mieć każdy mieszkaniec Sobótki.

Radny Ryszard Saltarski (z lewej) i burmistrz Mirosław Jarosz

Do niecodziennej sytuacji doszło podczas sesji rady Miasta i Gminy Sobótka. Głos zabrał radny Ryszard Saltarski, który w swoim wystąpieniu mówił m.in. o tym, że burmistrz Mirosław Jarosz poinformował go, że nie może rozpowszechniać i publikować kopii dokumentów, które od niego otrzymał.

Chodzi o dokumenty, do których wgląd powinien mieć każdy mieszkaniec Sobótki.

Przypomnijmy. Na kwietniowej sesji podczas uchwalania zmian w budżecie, radny Saltarski zarzucił burmistrzowi naruszenie dyscypliny finansowej. Saltarski wysłał do gminy listę pytań, na które domagał się publicznej odpowiedzi. Chodziło m.in. o zwiększenie wydatków na wymianę kanalizacji deszczowej.

W drugim punkcie interpelacji Saltarski poprosił włodarza gminy o przekazanie wszystkich kopii  protokołów z negocjacji oraz umów na roboty dodatkowe jeżeli takie zostały już podpisane.

Do podobnych  sytuacji codziennie dochodzi w całej Polsce. Radny, który sprawuje mandat powierzony mu przez obywateli ma prawo pytać i prosić o wydanie kopii dokumentów. Burmistrz Jarosz swoją odpowiedź podzielił na dwie części. Pierwszą opublikował w Biuletynie Informacji Publicznej, a drugą część wysłał radnemu do domu.

To właśnie w tej drugiej części, znajdowały się kopie dokumentów o które prosił Ryszard Saltarski. Samo wysyłanie urzędowych dokumentów do domu radnego jest już bardzo dziwne, ale jeszcze dziwniejsze jest to co zostało w nich napisane. Z naszych ustaleń wynika, że Mirosław Jarosz ostrzegł radnego przed pokazywaniem i upublicznianiem kopii dokumentów, które mu wysłał.  W takim razie jeszcze bardziej zastanawiające jest to co znajduje się w tych  dokumentach. Dlaczego burmistrz nie opublikował ich razem z odpowiedzią w Biuletynie Informacji Publicznej ?

Dlaczego obywatele, którzy go wybrali nie mogą zobaczyć dokumentów, które burmistrz w ich imieniu podpisywał?  Jak tłumaczyć zachowanie burmistrza? Nawet jeśli w dokumentach znajdują się dane, które mogą być objęte ustawą o RODO, to zawsze można je zakryć tak jak robi się to w innych przypadkach.

– Nie wiem jak mam odbierać pouczenie, które burmistrz zawarł w odpowiedzi na moją interpelację, a które dotyczy wykorzystania i upublicznienia przeze mnie przekazanych mi kopii dokumentów. Zgodzę się co do ujawnienia danych osobowych, ale jak ma to się do jawności życia publicznego i transparentności działań urzędu Miasta i Gminy Sobótka – mówił na sesji radny Ryszard Saltarski.  Działania urzędu w sprawach dotyczących inwestycji powinny być jawne i mieszkańcy mają prawo wiedzieć na co i w jakiej ilości idą tak naprawdę ich pieniądze – dodał.

Postanowiliśmy skontaktować się z radnymi prosząc o komentarz do tej sprawy. Zaapelowaliśmy również do radnych by jeszcze raz dokładnie wysłuchali  Ryszarda Saltarskiego i wyjaśnili razem z nim wszystkie jego wątpliwości. Każda wątpliwość o której mówi radny powinna być automatycznie wątpliwością pozostałych radnych. Reprezentujecie Państwo mieszkańców i powinniście wspierać radnego, który dopytuje o sprawy dotyczące wszystkich mieszkańców. Czy naprawdę nie widzicie nic dziwnego w tym, że radnego ostrzega się pismami od prawników po tym jak zdecydował się głośno powiedzieć o swoich wątpliwościach? Czy naprawdę tak ma wyglądać praca radnych? Czy naprawdę zmierza to w dobrym kierunku? Przypomnijcie sobie drodzy radni co obiecywaliście mieszkańcom w kampanii wyborczej i co przysięgaliście na ślubowaniu.

Radna Iwona Czyż obiecuje, że zrobi wszystko by pomóc Ryszardowi Saltarskiemu wyjaśnić  jego wątpliwości.

– Jestem zaskoczona tym co pan mówi. Ryszard zabierając głos na sesji mówił bardzo niewyraźnie i może dlatego nie wiem o tym piśmie burmistrza. Jeśli to prawda to rzeczywiście trzeba to wyjaśnić. Taka jest wasza praca dziennikarzy by nagłaśniać takie problemy. Z mojej strony mogę obiecać, że porozmawiam z moimi kolegami i koleżankami z rady tak by wyjaśnić tę sprawę w całości – mówiła Iwona Czyż.

Dla radnych Marka Juraszka i Grzegorza Chrzana, którzy do wyborów startowali z komitetu wyborczego Mirosława Jarosza ta sprawa wymaga szybkiego wyjaśnienia.  Dwójka tych radnych pokazała już żółtą kartkę burmistrzowi, głosując przeciw przesunięciu środków pieniężnych na roboty dodatkowe.

– Codziennie jak wstaje rano zakładam sobie, że muszę zrobić dziś coś dobrego by później spokojnie spojrzeć w lustro. Bardzo długo pracowałem na to by znaleźć się w tym miejscu w którym jestem. Zaufanie, którym obdarzyli mnie mieszkańcy zobowiązuje do tego by pilnować finansów publicznych. Zgadzam się z radnym Saltarskim i razem z nim będę wymagał od burmistrza by wyjaśnił co wysyłał radnemu i czego nie mógł publikować – mówi Marek Juraszek.

– Chyba jako radni za mało zrobiliśmy by pomóc radnemu Saltarskiemu w wyjaśnieniu tej sprawy. Ja już zadeklarowałem, że ma moje wsparcie i dołożę wszelkich starań by burmistrz wyjaśnił o jakich dokumentach mówimy i dlaczego nie można ich publikować. Cała ta sytuacja nie podoba mi się od początku – przyznaje Grzegorz Chrzan.

Z kolei radna Marzena Podeszwa i Rafał Kotwica nie do końca wierzą, że burmistrz mógł takie pismo wysłać.

– Mnie to się wydaje dziwne. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że burmistrz wysyła dokumenty, których nie ma upublicznionych. To z pewnością jakieś nieporozumienie. Oczywiście jak będzie trzeba to radny Saltarski może na mnie liczyć – powiedział Rafał Kotwica.

– Nie będę mieszała się w rozgrywki dwóch panów. Ktoś coś napisał Ryszardowi Saltarskiemu, a ten nie potrafił nawet tego przeczytać. Jestem już zmęczona tymi ciągłymi podejrzeniami i szukaniem haków. Wystarczy posłuchać co ma do powiedzenia burmistrz i sprawa będzie wyjaśniona. Są inwestycje i czasem gdzieś trzeba dołożyć, a gdzieś zabrać to przecież normalne – mówi Marzena Podeszwa.

Głos podczas sesji zabrał też Mirosław Jarosz, który z uśmiechem na twarzy podszedł do mikrofonu i kilkukrotnie podkreślił, że to nie są dla niego trudne pytania i oczywiście odpowie na nie bo nie ma nic do ukrycia. Burmistrz jednak nie odniósł się do dokumentów, które wysłał radnemu do domu.

– Panie radny to nie są trudne pytania i oczywiście na wszystkie odpowiemy. Natomiast boję się o jedną rzecz. My dopiero zaczynamy funkcjonować normalnie. Przed nami wiele wyzwań, wiele milionowych inwestycji. Jeżeli w ten sposób będziemy zadawać pytania, będziemy drążyć tematy w taki, a nie inny sposób. Jak najbardziej możemy to robić. Ja nie mam nic do ukrycia jak powiedziałem wcześniej. Tylko zastanówmy się jaki jest sens i do czego on nas doprowadza. Do czego to ma nas doprowadzić? – pytał w swoim wystąpieniu burmistrz.

Panie burmistrzu, drążenie tematu ma doprowadzić radnego do prawdy, a pana obowiązkiem jest mu to ułatwić tak by w Sobótce nikt nie miał wątpliwości, że rządzi pan uczciwie.

O komentarz do tej sytuacji będziemy prosić kolejny radnych i sprawie dalej będziemy się przyglądać.

 

 

 

 

Posts Grid

Zespół „Piersi” gwiazdą dożynek w Sobótce? Manager zespołu: Wszystko na to wskazuje.

Fot. Zespół Piersi Dożynki gminne w Sobótce mają odbyć się w sobotę 3 września. Do tej pory władze miasta nie poinformowały, jaki będzie program tegorocznego...

Mieszkańcy gminy Sobótka będą reprezentować Polskę na Mistrzostwach Europy w Sumo w Estoni.

Fot. Judo Sobótka Pięciu zawodników z terenu Gminy Sobótka będzie reprezentować Polskę na Mistrzostwach Europy w Sumo w Estoni. To kolejny sukces podopiecznych Bartłomieja Zamęckiego,...

Uczył w Gimnazjum w Sobótce. Dziś jest gwiazdą kabaretu Neo-Nówka i rozprawia się z jego zaprzyjaźnioną partią!

Fot. Youtube.com Nie milkną echa wokół najnowszego skeczu kabaretu Neo-Nówka, w którym aktorzy przedstawili gorzką refleksję o bieżącej sytuacji politycznej w Polsce. Lider grupy kabaretowej...

Gdzie żyje się najdrożej? Sobótka liderem tego niechlubnego rankingu!

Fot. W Sobótce zapłacisz najdrożej za wodę i śmieci. W 2022 roku burmistrz Sobótki Mirosław Jarosz dostał bardzo wysoką podwyżkę i teraz włodarz miasta zarabia...

W niedzielę święto kolorów w Borzygniewie. Szykuje się wielka frajda dla najmłodszych.

Fot. Organizator Tylu kolorów Borzygniew jeszcze nie widział, piszą organizatorzy na swoim oficjalnym profilu na Facebooku.  Już w niedzielę od 14:00 do 18:00 na  plaży...

Senator Bogdan Zdrojewski i poseł Michał Jaros spotkają się z mieszkańcami Sobótki. W sobotę otwarte spotkanie odbędzie się w hotelu MIŚ w Sobótce.

Fot. Na zdjęciu od lewej poseł Michał Jaros i senator Bogdan Zdrojewski W sobotę 16 lipca parlamentarzyści Bogdan Zdrojewski i Michał Jaros wezmą udział w...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.