Rozmowy o niebezpiecznych substancjach w powietrzu i niskich pensjach nauczycieli

Październikowa sesja rady gminy. Najwięcej czasu radni poświęcili uchwale odnoszącej się do wynagradzania nauczycieli

Na sesji ostra dyskusja między radnym a dyrektorem szkoły o wynagradzanie nauczycieli. Jeden z mieszkańców pytał, co dalej z przekroczonymi normami benzopirenu, który ma być obecny w powietrzu.

Na zebraniu poruszono wiele ważnych kwestii dotyczących edukacji i ekologii. Radni pytali o szczegóły spotkania wójta w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w sprawie przebiegu trasy szybkiego ruchu w okolicach Jordanowa Śląskiego.

– Na spotkanie zaproszono wszystkie gminy, które opiniowały studium techniczno-środowiskowe. Rekomendowany jest korytarz E2, ale nie jest to jeszcze ostateczna decyzja. Poinformowano też, że na drogę ekspresową zabezpieczono jeden miliard złotych na rok 2020 – mówił Zbigniew Fabisch, inspektor do spraw gospodarki nieruchomościami w Urzędzie Gminy Jordanów Śląski.

W dalszej części zebrania rozgorzał spór w sprawie ustalenia regulaminu wynagradzania nauczycieli zatrudnionych w podstawówce. Radny Zbigniew Zagórski mówił o problemach, jakie spowodował strajk nauczycieli.

– Po pieniądze każdy przychodzi, ale nikt z nauczycieli nie rozmawiał z nami przed strajkiem i nie wyjaśnił, jak nadrobimy ten stracony czas. Przez 3 tygodnie dzieci nie chodziły do szkoły, to w jaki sposób mamy uczciwie podejść do tego. Dlatego chciałem państwa przekonać, abyśmy odrzucili zwiększenie dodatku motywacyjnego – przekonywał Zbigniew Zagórski.

Pensje zbyt niskie. Czy zabraknie nauczycieli?

Wypowiedź radnego oburzyła Artura Antmana, dyrektora szkoły podstawowej, który sprostował informacje dotyczące czasu strajku nauczycieli. Według dyrektora protest trwał tylko 8 dni a materiał dydaktyczny został w całości zrealizowany. Artur Antman poinformował, że w przyszłym roku w placówce może zabraknąć pedagogów.

– Funkcjonujący w szkole regulamin wynagradzania pochodzi z 2009 roku. Dlatego niezbędne jest uchwalenie nowego regulaminu, ponieważ zapisy obecnego nie pasują do prawa oświatowego. Znajdźcie państwo chętnych na prowadzenie wychowawstwa za sześćdziesiąt złotych brutto – uzasadniał dyrektor.

Artur Antman tłumaczył, że jeśli dyrektor nie będzie miał żadnej możliwości motywowania pedagogów, to kadra będzie odchodzić.

– Nieprzyjęcie przez radnych regulaminu spowoduje absurdalne sytuacje w szkole – podsumował dyrektor.

Do dyskusji włączyli się inni radni. W obronie nauczycieli stanęła Helena Gaweł, która tłumaczyła, że szkolna kadra poświęca sporo czasu na wychowanie i naukę dzieci.

– Mimo strajku, wszystkie egzaminy w naszej szkole przebiegały w miłej atmosferze. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Nauczyciele mają prawo walczyć o swoje. Dlatego proszę radnych o przyjęcie regulaminu – przekonywała radna.

Ostatecznie uchwała została przyjęta.

Gmina zainstaluje czujniki powietrza

Na koniec jeden z mieszkańców poinformował, że na terenie gminy są przekroczone normy benzopirenu. To związek chemiczny, który szkodzi zdrowiu. Mieszkaniec pytał wójta, co ma zamiar z tym fantem zrobić? Kolejne pytanie dotyczyło zakładu produkującego pellet. Czy teren po pożarze słomy będzie rekultywowany?

– Jeśli chodzi o zanieczyszczenie środowiska, to planujemy zainstalowanie czujników czystości powietrza, aby stwierdzić, jaka jest skala przekroczeń. Na pewno odniesiemy się do tej sytuacji – zaznaczył Paweł Filipczak, wójt Jordanowa Śląskiego.

Odnośnie drugiego pytania włodarz poinformował, że właściciel zakładu nie składał wniosku o przeprowadzenie rekultywacji. Wójt obiecał, że zbada sprawę.

jacek.bomersbach@gazetaslezanska.pl

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się na instalację plików "cookies" Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close