Zaginiona mieszkanka Sobótki odnalazła się w galerii handlowej

40-letnią kobietę poszukiwali funkcjonariusze i strażacy ochotnicy z Sobótki (fot. policja, zdjęcie ilustracyjne)

W sobotę strażacy i policja otrzymali zgłoszenie o zaginionej mieszkance Sobótki. Mundurowi przeczesali lasy w okolicach Ślęży. Sprowadzono też przewodnika z psem tropiącym.

– Rodzina poinformowała nas, że kobieta wyszła rano. Nikomu nic nie mówiła. Mieszkanka wymagała stałej opieki osób bliskich, dlatego zarządzono jej poszukiwania – informuje Łukasz Dutkowiak z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Poszukiwania prowadzono przeczesując tereny leśne w radiowozach i na piechotę. Powiadomiono też inne komisariaty, które podlegają pod wrocławską komendę policji.

Po godzinie 18. zaginioną mieszkankę zauważono w jednej z galerii handlowych w Bielanach Wrocławskich. Całą i zdrową funkcjonariusze odwieźli do domu.

Nie wiadomo, jak 40-latka trafiła do centrum handlowego i jak długo tam przebywała.

 

 

jacek.bomersbach@gazetaslezanska.pl

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się na instalację plików "cookies" Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close