Wpadł w szał. Groził, że wszystkich zabije

fot. (zdjęcie ilustracyjne, policja)

Podczas awantury domowej mieszkaniec Sobótki groził, że się zastrzeli. W trakcie zatrzymania ubliżał policjantom. Wybił też szybę w radiowozie.

Funkcjonariusze dostali wezwanie do awanturującego się mężczyzny. 35-latek groził, że popełni samobójstwo. Mężczyzna był mocno zdenerwowany i dziwnie się  zachowywał. Krzyczał, że wszystkich zabije, przystawiał sobie pistolet do głowy. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe i patrol policji.

– Mężczyznę zatrzymano. Okazało się, że jest pod wpływem alkoholu. W trakcie przewozu do izby zatrzymań we Wrocławiu wpadł w szał. Znieważał funkcjonariuszy i rozbił szybę w radiowozie – opowiada Mirosław Kozak, zastępca komendanta policji w Sobótce.

Po zatrzymaniu okazało się, że broń, którą posiadał, to pistolet na plastikowe kulki (ASG). Zatrzymany odpowie za zniszczenie mienia i grożenie funkcjonariuszom. Mieszkaniec jest znany policji. Teraz grozi mu do pięciu lat więzienia.

 

 

jacek.bomersbach@gazetaslezanska.pl

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się na instalację plików "cookies" Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close