Zmarł myśliwy postrzelony na polowaniu

Zdaniem specjalistów z Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu ponad 90 procent postrzeleń w głowę kończy się śmiercią  (zdjęcie ilustracyjne, Stock Adobe)

Mężczyznę trafił pocisk na ciężką zwierzynę wystrzelony z odległości około 100 metrów. Do zdarzenia doszło w okolicach przysiółka Uliczno niedaleko Ślężańskiego Parku Krajobrazowego i gminy Jordanów Śląski.

Przypomnijmy. 51-letni myśliwy brał udział w nagonce na dziki. Oddalony o jakieś sto metrów inny myśliwy oddał strzał, który rykoszetem trafił 51-latka. Ciężko rannego mężczyznę przetransportowano śmigłowcem ratunkowym do szpitala przy ulicy Borowskiej we Wrocławiu. Niestety zmarł rano 12 listopada. Myśliwi używali amunicji półpłaszczowej dopuszczonej do polowań na grubą zwierzynę.

– Mężczyzna został postrzelony w głowę pociskiem na dziki. Niestety nie udało się go uratować. Ciało przewieziono na sekcję do wrocławskiego Zakładu Medycyny Sądowej. Biegli dokładnie zbadają tor lotu pocisku. Jednak już teraz można powiedzieć, że tragedia, to efekt nieszczęśliwego wypadku – informuje Emil Wojtyra z Prokuratury Rejonowej w Dzierżoniowie, która prowadzi sprawę.

Policja zabezpieczyła broń i sprawdziła trzeźwość osoby, która strzelała. Myśliwy był trzeźwy. Szczegóły wyjaśni śledztwo pod nadzorem prokuratora.

jacek.bomersbach@gazetaslezanska.pl

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się na instalację plików "cookies" Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close